Miał być szybki łup , a skończyło się zarzutami
Miał być szybki łup i ucieczka. Plan 24-letniego mieszkańca Lubina miał jednak jeden zasadniczy mankament na miejscu szybko pojawili się policjanci z Komisariatu Policji w Żarowie. „Łup” został odzyskany, a sprawca zatrzymany. Usłyszał już zarzuty, grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
28 września na terenie Żarowa doszło do kradzieży szczególnie zuchwałej. 65-letnia mieszkanka powiatu świdnickiego szła ulicą, trzymając w ręce reklamówkę, w której znajdował się portfel z pieniędzmi w kwocie 50 złotych, dokumenty oraz telefon komórkowy.
W pewnym momencie podszedł do niej mężczyzna i zaczął szarpać za trzymaną przez nią torbę. Po kilku szarpnięciach reklamówka pękła, a sprawca zabrał znajdujące się w niej rzeczy i uciekł.
Policjanci z Komisariatu Policji w Żarowie natychmiast podjęli działania i szybko wytypowali mężczyznę odpowiadającego podanemu rysopisowi.
Kiedy 24-latek zobaczył policjantów, postanowił jeszcze spróbować ucieczki. Nie trwała ona jednak długo. Po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany.
Policjanci sprawdzili również okoliczny teren i odnaleźli wyrzucone przez sprawcę, a chwilę wcześniej skradzione rzeczy. Przy zatrzymanym funkcjonariusze ujawnili także pieniądze. Odzyskane przedmioty zostały przekazane właścicielce.
24-letni mieszkaniec Lubina został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej, gdzie usłyszał zarzuty, w tym dotyczący kradzieży szczególnie zuchwałej.
Jak ustalili śledczy, mężczyzna działał w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa.
Jak widać, plan na szybki i łatwy łup nie zawsze kończy się tak, jak zakłada sprawca.
O dalszym losie 24-latka zdecyduje sąd. Za czyny których się dopuścił może mu grozić kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
asp. Magdalena Ząbek
Oficer Prasowy KPP Świdnica