Kierował na zakazach, a do tego był nietrzeźwy - w trybie przyspieszonym usłyszał wyrok
40-latek wsiadł za kierownicę pojazdu marki Audi pomimo sądowych zakazów kierowania. Był nietrzeźwy. Zdecydowane działania organów ścigania doprowadziły do wdrożenia trybu przyspieszonego i w ten sposób mężczyzna usłyszał wyrok, który zapadł w ciągu 48 godzin od zatrzymania. Było to możliwe dzięki wdrożeniu trybu przyspieszonego. Sąd orzekł karę 1 roku i 2 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, 12 tysięcy świadczeń pieniężnych i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Aby dbać o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy cyklicznie prowadzą działania mające na celu eliminowanie z ruchu tych, którzy pomimo orzeczonych przez sąd zakazów nadal decydują się na prowadzenie pojazdów.
W miniony wtorek (11 marca) policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji świdnickiej komendy zatrzymali do kontroli drogowej 40-latka kierującego samochodem marki Audi. Mundurowi od mężczyzny wyczuli silny zapach alkoholu. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało w organizmie mężczyzny 1,5 promila alkoholu.
Ponadto sprawdzenie go w policyjnych systemach wykazało, że posiada on dwa aktywne sądowe zakazy kierowania wszystkimi pojazdami mechanicznymi. Zakazy wydane zostały przez Sąd Rejonowy w Świdnicy oraz Sąd Rejonowy w Wałbrzychu – który w kwietniu 2023 roku wydał dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi.
W trakcie czynności policjanci konsultowali sytuację mężczyzny się z prokuraturą i przekazali informacje, że jest 40-latek w przeszłości był karany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za pierwszym razem otrzymał karę grzywny, następnie karę więzienia w zawieszeniu, a na początku marca br., sąd wydał wyrok 8 miesięcy pozbawienia wolności. Postępowania toczyły się w normalnym trybie, a mężczyzna pozostawał na wolności jednak za nic miał wcześniejsze wyroki bo nadal jak pokazała ostania kontrola drogowa wsiadał za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Po uzgodnieniu z Prokuratorem Rejonowym w sprawie 40-latka zastosowano tryb przyśpieszony.
Zaskakującą sytuacją pewnie dla samego mężczyzny był fakt, że za popełnione przestępstwo został zatrzymany w policyjnym areszcie, skąd trafił wprost na rozprawę sądową. Sprawa odbyła się w tzw. trybie przyspieszonym, a wyrok zapadł w ciągu 48 godzin od zatrzymania.
Wobec nieodpowiedzialnego kierowcy sąd orzekł karę 1 roku i 2 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz 12 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Poszkodowanym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Mężczyzna po usłyszeniu wyroku od razu trafił do aresztu. Sąd wydał zgodę na zastosowanie dwumiesięcznego aresztu tymczasowego. To czas jaki powinien wystarczyć do wydania prawomocnego wyroku.
Aby dbać o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, policjanci cyklicznie prowadzą działania mające na celu ujawnianie kierujących wsiadających za kółko na "podwójnym gazie", czy eliminowanie z ruchu tych, którzy pomimo orzeczonych przez sąd zakazów nadal decydują się na prowadzenie pojazdów. Tacy kierowcy są bardzo dużym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego i często przyczyniają się do różnorodnych zdarzeń drogowych. Aby ograniczyć takie przypadki, policjanci stosują tryb przyspieszony.
Tryb przyspieszony to konsekwencja lekceważenia orzeczonych przez sąd wyroków. Oznacza on nieuchronność kary i szybkie rozpatrzenie sprawy przez sąd, bo w ciągu maksymalnie 48 godzin od zatrzymania kierowca staje przed sądem.
asp. Magdalena Ząbek
Oficer Prasowy KPP Świdnica